Nazywam się Kasia Dusza i… Kocham teatr! Kiedyś wydawało mi się, że nic wyjątkowego już mnie w życiu nie spotka, aż pojawił się ON, a wraz z nim teatr. Zakochałam się w nich prawie jednocześnie. W rezultacie niemal każdy weekend w sezonie poświęcamy odkrywaniu nowych spektakli w różnych teatrach. Bywa, że jestem zmęczona i mam ochotę zostać w domu, ale kiedy już tam jestem, gdy gasną światła… przenoszę się w zupełnie inny wymiar. ON kiedyś powiedział: „Po każdym spektaklu staję się lepszym człowiekiem. Nie lepszym od kogoś, lepszym w ogóle.” Utożsamiam się z tym w 100%.
Myśl o stworzeniu bloga towarzyszyła mi od dłuższego czasu. Nie jestem ani recenzentką, ani krytykiem teatralnym. Jestem zwykłą kobietą, która od poniedziałku do piątku odbija kartę w pracy, a w weekendy szuka wytchnienia. I dla mnie tym wytchnieniem jest właśnie teatr. Ten rodzaj sztuki ma magiczną moc poruszania najgłębszych emocji – od radości po wzruszenie, od śmiechu po łzy. Chciałabym podzielić się swoimi wrażeniami i emocjami, jakie wywołują we mnie spektakle.
Skoro tu trafiłaś/trafiłeś, to znaczy, że teatr nie jest Ci obojętny. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie – inspirację, refleksję albo zwyczajnie chwilę wytchnienia.
Podziel się swoim doświadczeniem teatru w komentarzach – co porusza Cię najbardziej?